Pokazywanie postów oznaczonych etykietą the emotions. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą the emotions. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 listopada 2010

Jeśli jesteś skejtem słuchaj tylko tego #4: Samplowanie rąk nie brudzi

Czwarty odcinek JJSSTT łączy się w pewnym sensie z poprzednim wpisem o "The Emotions" bo do jego napisania zainspirował mnie jeden z utworów użytych w filmie. Piosenka wydawała się dziwnie znajoma i po krótkim diggingu w sieci i we własnych muzycznych zbiorach okazało się, że kawałków z tym samym samplem jest dużo więcej niż na początku mi się wydawało. Od soulu, przez hip-hop z różnych stron świata, po chill-out i muzyką elektroniczną. Myślę, że bez problemu uda się wychwycić podobieństwa nawet największym muzycznym laikom.

1.



Na początek oryginał (?). Piosenka "Private Number" duetu soulowego William Bell i Judy Clay jest jednym z  z największych przebojów czarnoskórego Bella. Datowana na 1968 rok, znalazła się w top 10 hitów w Wielkiej Brytanii.

2.



Od tego cała zabawa w poszukiwanie się zaczęła. Podstawiony do jednego z segmentów "The Emotions" kawałek Pretty Lights - "Finally Moving". Polecam zapoznanie się także z innymi utworami, które wyszły spod ręki (samplera?) Amerykanina, zwłaszcza, że zwykł on umieszczać je za darmo w internecie.

3.



Z tym "Finally Moving" skojarzyłem. "Det Loser Sig" (wg google "Ropuszcza się") popełnił szwedzki raper Timbuktu, wespół z m.in. Supreme z Looptroop, z którym to zespołem zdarzało mu się koncertować i występować gościnnie. Co ciekawe, w czasie nagrywania swojego pierwszego albumu "T2: Kontrakultur" pracował razem z Thomasem Ruciakiem - synem polskiego saksofonisty Alfreda Banasiaka.

4.



Teraz kolejność już zupełnie przypadkowa. "Players Club" to piosenka Rappin' 4-Tay czyli Anthonego Forte -  rapera z Kalifornii. Umieszczony na jego drugiej płycie "Players Club" uplasował się na 36 miejscu listy Billboard Hot 100. Poza tym wielkich sukcesów Forte na koncie nie ma, chyba, że za takie uznamy gościnne występy u 2Paca, Too Shorta czy Master P.

5.


Metaform to kolejny Kalifornijczyk w zestawieniu. Obraca się głównie w kręgu muzyki hip-hopowej, czego przykładem jest współpraca z Zion I, Pharcyde czy Hieroglyphics. Płyta, z której pochodzi "Crush" zatytułowana "Standing on the Shoulders of Giants", w całości została stworzona z sampli.

6.



Piosenka "You Wish" z pewnością koszmarem nie jest, na co mógłby zdradliwie wskazywać pseudonim autora. Słucha jej się lekko, przyjemnie i wydaje się, że jest najbliższa klimatem oryginałowi Bella. Żeby być konsekwentnym muszę napisać, że autorem jest nie grzeszący zbytnią skromnością brytyjski DJ George Evelyn aka Nightmares On Wax aka DJ EASE (w rozwinięciu Experimental Sample Expert).

7. 



Przy piosence Timbuktu wspomniałem o polskim akcencie w osobie Thomasa Ruciaka, a teraz już w pełni po polsku i od Polaków. "Cały czas" jest debiutem warszawskiej grupy 2cztery7, który ukazał się na pierwszym winylu, z czterech dotychczasowych edycji, serii JuNouMi. Piosenka z czasu, kiedy Pjus szumnie określał się mianem "potrafiącego uprawiać styl raggamuffin", Stasiak był trochę g*ubszy a Mes nie wyglądał jak członek Buena Vista Social Club.

niedziela, 21 listopada 2010

The Emotions [2010]



Film zapowiadałem początkiem września, jakiś tydzień przed jego premierą w Zakopanem. Życzyłem sobie wtedy, żeby "The Emotions" było chociaż tak dobre jak zeszłoroczne "Into The White". To się nie udało ale, cytując klasyka, "i tak jest z*jebiście".

"The Emotions" jest obrazem dokumentującym zagraniczne wojaże ekipy znanej z zeszłorocznego "Into The White" - Michała Trzebuni, Piotra Gnalickiego, Kostka Strzelskiego, Łukasza Murawskiego, wspieranych momentami przez Michała Całkę czy Andrzeja Lesiewskiego. Dzięki pomocy licznych sponsorów, m.in. z branży informatycznej, mogli dojechać swym camperem i sprawdzić się we Włoszech (Alagna), Austrii (Sant Anton am Arlberg, Krippenstein) i Francji (La Grave). Wyszedł z tego bardzo ciekawy film, nie tyle narciarski co górski - mózg produkcji Michał Trzebunia prezentuje w "The Emotions" wiele przebitek obrazujących zwierzęta i piękne alpejskie landschafty. Żałuję jedynie, że nie ma żadnych ujęć z parku lub szaleńczych szarpnięć ze skał w BC ale ich brak usprawiedliwiony jest stricte freeridowym profilem filmu. Polecam z czystym sumieniem i nadzieją, że za rok znowu będzie dobrze.

The Emotions from Michal Trzebunia on Vimeo.

Blog "Monte Rosa Freeride Trip" -  http://monterosa-theemotions.blogspot.com/

sobota, 4 września 2010

Summerzima

Radość w oczach dziecka!
Wiedziałem, że kiedyś nadejdzie chwila, że na blogasku pojawi się pierwszy wpis w pełni poświęcony cudownemu białemu puszkowi. Nie spodziewałem się jednak, że będzie to początek września, jakieś 3 i pół miesiąca przed teoretycznym nadejściem zimy i jakieś 2 i trochę miesiąca przed zwyczajowym nadejściem opadów śniegu, mrozem i tego typu rzeczom uprzykrzającym życie kierowcom, przechodniom i wszystkim malkontentom narzekającym, że zima, zimno, ciapa, śnieg i blabla. Na Kasprowym Wierchu pojawiło się 10 cm śniegu, HA!

I tak muszę się przyznać, że wpis spóźniony - owy opad został zarejestrowany na wysokości 1987 m.n.p.m. już 31 sierpnia a więc jeszcze w trakcie wakacji gimbusów, cios, a temperatura spadła do zera. Nie wiem co to zwiastuje i nie pamiętam jak to było rok temu z tym pierwszym śniegiem (kojarzę tylko opad z października) ale mam nadzieje, że szykuje się nam zima stulecia albo chociaż niech będzie taka jak 2 lata temu, oby nie nijaka jak rok temu aka  -100* i 10 cm kakaowego śniegu, pff. Teraz to już wszystko możliwe, huragany w Polsce, powodzie co tydzień, tropiki w lato i syberyjskie mrozy w zimie, co się dzieje, TO WSZYSTKO PRZEZ DEZODORANTY I SPALINY?


Druga kwestia dzisiejszego wpisu summerzimowego, to premiery filmowe jakie czekają miłośników zimowych sportów ekstremalnych we wrześniu i październiku. Światło dzienne ujrzą na pewno dwie produkcje - "The Emotions" (12 września) i "Folklor" (początek października). Być może dołączy do nich także "White House".

Pierwszy to produkcja "wysokogórska", z najlepszymi polskimi freeriderami jak Kostek Strzelski, Piotr Gnalicki czy Michał Trzebunia. Wypada tylko liczyć, że film będzie równie dobry jak zeszłoroczny "Into The White" tej samej ekipy. Teaser "The Emotions" poniżej -


The Emotions Trailer from Michal Trzebunia on Vimeo.

Wbrew pozorom, "Folklor" nie będzie obrazował narciarzy w ludowych strojach, niczego nie będą dziergali ani tworzyli nieprawdopodobnych wycinanek, podśpiewując pod nosem piosenki biesiadne. Będzie za to masa stylowych trików i dobrych miejscówek w Polsce i za granicą. W głównych rolach team twotipa czyli Piotr Wojarski i Bartek Sibiga, wspomagani przez m.in. Szczepana Karpiela. Wszystko nakręcił i zmontował Michał Calka więc o poziom nie ma się co martwić vide zeszłoroczne "From Silesia With Love" i "Vsetin Randez-vous". Dodam tylko, że najbardziej czekam właśnie na tę produkcję bo trafia do mnie uliczny, brudny klimat i osiedlowe rury zestawione z europejskimi lokacjami. Zwiastun "Folkloru" - 


Folklor Teaser from Michael Ten Calka on Vimeo.

Podobno we wrześniu ma (miał?) także wyjść długometrażowa produkcja ze stajni Lukasa Gabriela "White House". Nie wiem na ile jest to prawdziwa informacja, jednak teaser zapowiada solidna dawkę dobrego freeskiingu w wykonaniu m.in. Andrzeja Osuchowskiego, Szczepana Karpiela, Jana Krzysztofa więc czekam z niecierpliwością. Oto on -


People of the White House trailer 2010 from LukasGabrielProductions on Vimeo.


Wszystkie te materiały czyli zwiastuny filmów, później projekcje pełnych wersji oraz upragniony pierwszy opad śniegu, generują wielką tęsknotę za zimowym szaleństwem. Z jednej strony to cios bo na prawdziwy śnieg przyjdzie nam poczekać jeszcze trochę, z drugiej wielka nadzieja i plany, które i tak zweryfikują dezodoranty wespół z naturą.